Posty

ekipa zmontowana

Obraz
W skład wchodzą: Agnieszka Iza Monika Ismael Tomek Piotrek Jarek Jacek i ja :-) Serdecznie witamy wszystkich na pokładzie! Trasa ustalona. Startujemy w Singapurze. Na miejscu chlebem i solą przywita nas Tomek, który szczęśliwie ma trochę więcej urlopu niż my. Następnie lecimy wszyscy do Kuchingu. Tam spędzimy 4 dni, zaaklimatyzujemy się i zwiedzimy okolice. Na kolejnym etapie nasze drogi się rozchodzą (ale tylko na chwilę). Część z nas poleci do Mulu i wejdzie na Pinnacles. W tym czasie reszta ekipy zwiedzi Brunei. Spotykamy się w Mulu i eksplorujemy jaskinie. Z Mulu lecimy do Kota Kinabalu by za chwile wsiąść w bus do Kinabatangan. Potem wracamy na mały odpoczynek do Kota Kinabalu. W ostatnich dniach naszej wyprawy pożegnamy Tomka, który zostaje w Azji i ruszymy do Kuala Lumpur. W drodze do Singapuru zwiedzimy Melake. Na zwiedzaniu Singapuru zakończy się nasza przygoda.
W ostatnich dniach Lufthansa zrobiła promocję na połączenia Warszawa-Singapur-Warszawa. Ceny na loty marcowe to ok 2400 zł. Cztery osoby kupiły bilety :-) Dwie czekaja do stycznia. Mamy jeszcze 2 wolne miejsca :-) Najszczersze życzenia. Pięknych i radosnych nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze, Abyście znaleźli dużo kolorowych prezentów pod zieloną choinką.

Wstępny plan podróży - Borneo

Obraz
Ustalony został wstępny plan podróży. Mamy jeszcze wolne miejsca. Jeśli ktoś z czytających jest zainteresowany, prosimy o kontakt. Chętnie spotkamy się i omówimy wszystko :-) Startujemy w Kuchingu . Spędzimy tam kilka dni. W planie mamy bamboo rafting, zwiedzanie miasta, wizyta w Centrum Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. Kolejnym punktem programu jest Bako National Park (okazja żeby zobaczyć nosacze). Longhouse - czyli wizyta w tradycyjnej wiosce i kolejna przygoda na Borneo jaką chcemy przeżyć. Gunung Mulu National Park i jedne z największych i najciekawszych jaskiń na Ziemi oraz trekking w dżungli. Następnie chcemy przenieść się do SABAH i Kota Kinabalu . Na koniec odpoczynek na rajskiej plaży (aktualnie szukamy idealnego miejsca). Więcej o atrakcjach wyspy tutaj Borneo/Facebook

Szukamy ekipy - wyprawa na Borneo 2013

Obraz
Od jakiegoś czasu na moją skrzynkę pocztową docierają maile z informacjami o promocjach linii lotniczych. Miesiąc temu odczytałam newslettera Lufthansy o promocjach do Azji. Terminy odległe ale warte przemyślenia. Długo się nie zastanawiałam. Razem z moim towarzyszem podróży przez życie wybraliśmy kierunek i podjeliśmy decyzje. Jedziemy na Borneo. Na wyspie będę pierwszy raz, Jacek drugi. Zwiedził Malezyjską część Borneo oraz Brunei i w drodze powrotnej obiecał sobie, że kiedyś tam wróci (tak mu się podobało i tak dobrze sie tam czuł). Po kilku dniach przyszła kolejna myśl. Zazwyczaj jeździmy w składzie dwuosobowym, może tym razem zrobimy zupełnie inaczej? Zbierzmy większą ekipę!  Nie koniecznie wytrawnych backpackerów! Podzieliliśmy się pomysłem z naszymi znajomymi i na dzień dzisiejszy mamy trzy chętne i zdecydowane osoby, trzy kolejne zastanawiają się nad naszą propozycją. Szukamy reszty ekipy... Chcemy zabrać ze sobą max 8 osób. Zostało jeszcze 5 miejsc. ...

Borneo

Obraz

Zapraszam na pokaz slajdów ...

Obraz
ze Sri Lanki :-) Jeśli czytacie bloga i chcecie posłuchać opowieści z naszej podróży na żywo ... ... zapraszamy Was na opowieść o naszej nie całkiem typowej, subiektywnie wybiórczej podróży po Sri Lance, przedstawianej zwykle jako królestwo słoni, herbaty i plaż. Nie zaliczymy wszystkich obowiązkowo turystycznych miejsc, ale za to zamieszkamy z lankijska rodziną, zobaczymy m.in. ostatni, niezniszczony przez cywilizację, doskonale zachowany fragment pierwotnego lasu deszczowego wraz z jego mieszkańcami. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, czy jest takim rajem, jakim widzą ją jej mieszkańcy i opisują legendy. A przynajmniej przekonamy się, jak wygląda piekło i jak można się tam dostać. Pokaz slajdów odbędzie się w "Południku Zero"   (mapa) ul. Wilcza 25, Warszawa ZAPRASZAMY 11 lipca 2012 r. o godzinie 19,00

Supraśl - Puszcza Knyszyńska

Obraz
Długi weekend czerwcowy za nami. W związku z tym, że kolejny rajd na orientację miał odbyć się w Supraślu w sobotę 9 czerwca, postanowiłam cztery wolne dni spędzić właśnie tam. Przyznam, że o mieście nie wiedziałam nic. Wyobrażałam je sobie jako mało atrakcyjne i senne miejsce, położone w środku Puszczy Knyszyńskiej... Ogromne było moje zaskoczenie, kiedy w czwartkowy wieczór, po dotarciu na miejsce, pożyczyliśmy rowery (od właściciela pensjonatu w którym nocowaliśmy) i ruszyliśmy w teren w poszukiwaniu "Jarzębinki". Kartacze Supraśl okazał się pięknym, małym, zadbanym miasteczkiem a "Jarzębinka" (ciut obskórnym) barem (jednak) z PYSZNYMI  regionalnymi potrawami. Babka ziemniaczana z grzybowym sosem, KARTACZE oraz  kiszka ziemniaczana. Proste i genialne w swojej prostocie :-) W Supraślu mieszka nawet kilka mistrzyń świata w robieniu kiszki ziemniaczanej :-) Warto więc wybrać się do "Jarzębi...