Posty

Batumi, kolejny dzień lenistwa :-)

Obraz
Jeśli jednak zapragniecie miłości w Batumi, to jak Pakosińska twierdzi w swojej książce o tym właśnie kraju, będzie ciężko. Ponoć na jednego pana tutaj przypadają 4 kobiety! w tym trzy z nich to dziewice. Konkurencja zatem spora! Z drugiej zaś strony nie ma tu zbyt wielu mężczyzn, na których oko moje zawisło...   Kobiety są tu zdecydowanie płcią piękną, a panowie brzydką - dosłownie. Gruzin ponoć słynie z bycia "do rany przyłóż" przed ślubem, a po raczej "na ranę sól" :-) Jak twierdził Rafał z Sewania, tu dobre chłopaki, jak kobieta się ich słucha. Znajdę zatem dobrego męża jeśli będę posłuszna... Batumi dzień drugi i kilka fot :-)

Batumi

Obraz
Jesteśmy w Batumi. Miła odmiana po zimnych górach :-) Chyba mogłabym tu zostać na dłużej lub  nawet długooooo. Zakochać się w tym miejscu i nie tylko... :-) Batumi... Jak dla mnie to miasto miłości, wszelkie pomniki i rzeźby na to wskazują, no może poza butami nike :-)

Mestia - dzień drugi

Obraz
Drugi dzień, czas na spacer do kolejki linowej. W przewodniku napisane 7 km pod górę, a lokalny mówił, że 9. Ja jak typowa kobieta nie potrafię określić ile przeszłam ale skłaniam się ku 9 lub nawet 10 km. :-) Droga asfaltowa ale dość urokliwa :-) Po drodze masa jaszczurek :-) była sesja zdjęciowa w Armenii, musi by z Gruzji :-) Ciekawe znaki na drodze :-) takie dwuznaczne... Mestia prawie z lotu ptaka :-) I nagle koń! jak się po chwili okazało zwiał turyście. Wcześniej wspominałam już, że są tu też trasy do jazdy konnej :-) Dotarłyśmy i wjechałyśmy :-)  W drodze powrotnej spotkaliśmy parę, która mieszkała z nami w hostelu w Goris w Armenii. Świat jest malutki :-) Ostatnia noc w miasteczku i w drogę. W stronę słońca :-)  Na trasie kilka niespodzianek... Piękna (chyba) ćma:-) Ciut mniejsza od dłoni. Przypominała motyle te z Borneo. Zdjęcie motyla zrobiłam przy zbiorniku wodnym Dżwari p...

Swanetia, Mestia

Obraz
Z Tbilisi ruszyłyśmy w stronę Swanetii, a dokładnie miasteczka Mestia. Mestia znajduje się tam gdzie wrony zawracają czyli za lasami  w górach :-) Wsiadłyśmy w pociąg nocny w Tbilisi i po 9h byłyśmy w Zugdidi. Potem 4 h marszrutką i naszym oczom ukazało się miasteczko. Dość dziwne. Właściwie centrum jest wybudowane na nowo i większość lokali nie jest zagospodarowana. Łażą po nich krowy :-) dokładnie!  Bezpańskie krowy szwendają się po ulicach jak w Indiach. Pewnie czyjąś własnością są ale kompletnie nikt ich nie pilnuje. Poza tym faktem miasteczko przypomina mi nawet wioski w Alpach.  Swanetia jeszcze do niedawna była bardzo trudno dostępna. Droga do Mestii z Zugdidi została wybudowana 1934 r ale i tak mogły nią jeździć jedynie samochody ciężarowe. To właśnie w tej części Gruzji znajdują się cztery z 10 najwyższych szczytów Kaukazu (w tym Szchara - 5068 m n.p.m.).  Miasteczko jest idealną bazą wypadową  na górskie szlaki. Jest ich tu...

Tbilisi - თბილისი

Obraz
Kolejny dzień w Gruzji postanowiłyśmy spędzić spacerując po Tbilisi. O tym mieście napisze coś na koniec naszej wyprawy. Teraz kilka fot :-) Na Starym Mieście jest wodospad :-) Nasi tu byli....