Posty

Wyświetlam posty z etykietą Azja

Gili air - zostajemy dzień dłużej

Obraz
Jest pięknie ... Zostajemy jedną noc dłużej. Poprzedniego wieczora pora deszczowa dała się przez chwilę odczuć. Kiedy szukałyśmy knajpki na obiad zlał nasz deszcz, podobnie było przy kolacji. W nocy rozpętała się burza. Całe szczęście nasz hostel jest w samym centrum wyspy i było słychać szalejących fal. Rano jednak okazało się, że zniszczenia są całkiem spore, a fale wdarły się dość głęboko w ląd zmywając z plaż restauracyjne wiaty, huśtawki i bary. Dzień spędziłyśmy na plaży, a wieczorem ruszyłyśmy kupić bilet na szybką łódź, która miała nas przetransportować na Bali. Okazało się, że jutro nie popłynie nic. Pojutrze i popojutrze także. Pogoda pozwala przepłynąć jedynie dużej łodzi państwowej. Podróż trwa ok 6 h, ale alternatywą jest jedynie samolot z Lomboku. Woda wydawała się spokojna, ale nie było wyjścia. Bilet na wielką, wolną łajbę kupiony. Jutro płyniemy na Bali i busem prosto z portu przemieścimy się do Ubud.

Gili Air

Obraz
Podoba nam sie na Gili więc zostajemy dzien dłużej. O!

Pura Tanah Lot

Obraz
Pierwotnie w Kucie miałyśmy zostać 2 noce ale w związku z tym, że dwa dni przespałyśmy ;-) postanowiłyśmy zostać nieco dłużej. Nasz plan podróży nie jest do końca sprecyzowany. Mam w głowie kilka "żelaznych" punktów, które chce zobaczyć ale kolejność jest dowolna i planujemy podróż spontanicznie.  Dziś zwiedziłyśmy Świątynię Pura Tanah Lot .  Bilet wstępu kosztuje 60.000 rupii (ok 16 zł) od osoby dorosłej. W związku z tym, że nie ma tam transportu publicznego, zamówiłyśmy tanią taksówkę GRAB, odpowiednik naszego UBERA. W dwie strony zapłaciłyśmy 270.000 rupii. (ponad 70 zł). W naszym wydaniu jest to ekwilibrystyka :-) nie mamy lokalnego telefony więc taksówkę zamawiałyśmy w hotelowym pokoju gdzie mamy wi-fi.  Wyglądało to tak, że Iza zamawiała taksę stojąc pod pokojem, Wiola w połowie drogi do ulicy głównej a ja przy ulicy głównej :-) Da się? da się :-) Jak facet podjechał zawołałam Wiolę, a ona Izę. W lokalnym języku Pura Tanah Lot znaczy „ziemi...

Bali - Denpasar, Kuta

Obraz
Więc... ...przerywam relację z wejścia na Kazbek, bo właśnie dotarłam na Bali w Indonezji. Decyzja o wyjeździe zapadła jakieś dwa miesiące temu. Nie była to moja wymarzona destynacja. Szukałam dobrej ceny na Filipiny ale nie było nic ciekawego. Trafiła się za to promka na Indonezję. Mimo, że jest to szczyt pory deszczowej podjęłam z koleżankami decyzje o wyjeździe.  Start był w Warszawie w piątkowy ranek. Do Denpasar dotarłyśmy w sobotę rano. Leciałyśmy Aeroflotem, jedną z moich ulubionych linii. Pierwotnie miałyśmy z lotniska do naszego hotelu dojść na piechotę (ok 2 km). Ceny przejazdu taksówką z lotniska są zawyżone kilkakrotnie. Ale życie jak zawsze zweryfikowało wszystko. Zmęczone po negocjacjach z taksówkarzem postanowiłyśmy zapłacić 7$ za przejazd do naszego hotelu. Dla nas niewiele, jak na warunki lokalne dość dużo. Bez tz. frycowego nie da się rozpocząć podróży ;-) Po przyjeździe do hotelu był plan żeby się ogarnąć i ruszyć w miasto. Ruszyłyśmy,...

Podsumowanie wyprawy do Azji cz. II - LAOS

Obraz