Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kampot

Z Kampot na Koh Rong Island - 8, 9, 10 grudnia

Obraz
9 grudnia wsiadłyśmy w autobus do Sihanoukville, tam podwieziono nas do portu i na wyspę Koh Rong. Zostałyśmy tam do 11 grudnia. Bilet na wyspę kosztował 21$. W tym Bus z Kampot do Sihanoukville, Bus z centrum do portu, łódź na wyspę, łódź powrotna z wyspy do Sihanoukville i Bus z portu do centrum. Osobno nie opłaca się kupować bo łódź w jedna stronę kosztuje to 10$, autobus z Kampot do Shv 5$. A na wyspie nic się nie działo. Opalanie, odsypianie i spacery brzegiem morza ;)  INFORMACYJNIE: ceny za nocleg na wyspie zaczynają się od 12$ za pokój 2os. Może uda się taniej coś komuś, form ale my znalazłyśmy tylko to. Tańsze hostele znajdują się w głębi wioski. Najdroższe są te na plaży.  

Kampot - 7 grudnia

Obraz
Autobus miał jechać 3h, jechał chyba 5... to wszystko jednak nie jest ważne bo wydostałyśmy się z najgorszego miasta w tej części Azji. Kampot leży na południu Kambodży i od niego na plaże już tylko rzut beretem. W tym małym miasteczku nie dzieje się nic i to jego ogromna zaleta. Pod Kampot można zobaczyć rozciągające się pola ryżowe, uprawy duriana i góry w oddali. Sielanka... Tym razem naszym głównym zajęciem były spacery nieśpieszne i jedzenie europejskich dań, które są tu dostępne w średnich dość cenach. Po 5 tygodniach kuchni lokalnej zasłużyłam na sałatkę grecką bez względu na cenę ;)  Pomnik przyjaźni wietnamsko-kambodżańskiej Bardzo charakterystyczna zabudowa kolonialna. Pomnik duriana Piękne zachody słońca. wodowania wielkiego kwiatka, wydarzenie roku ;)