Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kazbek

W drodze na Betlemi - dzień drugi

Obraz
Pierwszy wieczór spędziliśmy w miasteczku u naszej znajomej Mai, która prowadzi hostel "Polish House" . Bardzo fajne miejsce, pyszne jedzenie i domowa atmosfera. Tam spotkaliśmy się z naszym przewodnikiem, który sprawdził wszystkie rzeczy jakie zamierzaliśmy zabrać. Dokładnie obejrzał nasz ubiór i sprzęt. Okazało się, że moje buty nie są odpowiednie i musiałam wypożyczyć inne. Całe szczęście w miasteczku jest wypożyczalnia, którą prowadzi polka Ewa. Niestety ceny dość spore ale jeśli nasze życie i powodzenie wyprawy ma zależeć od takiego szczegółu, warto zapłacić. Następnego dnia o godzinie 7:00 przyjechał po nas Giorgi (przewodnik) i samochodem ruszyliśmy do Cminda Sameba, małej świątyni, którą wybudowano na wysokości 2170 m n.p.m. Monastyr znajduje się na szlaku prowadzącym do schroniska Betlemi. Da się do niego dojechać samochodem z napędem na 4 koła. Obecnie budowana jest asfaltowa droga więc dostęp do niej będzie dużo łatwiejszy. Ja namawiam jednak wszystki...

Stepancminda

Obraz
Miasteczko znajduje się na szlaku Gruzińskiej Drogi Wojennej, która rozpoczyna się w Tbilisi i kończ we Władykaukazie na terenie Osetii  Północnej. Nazwa Stepancminda (Święty Szczepan) pochodzi od mnicha, który zbudował przy transkaukaskim szlaku erem (klasztor pustelniczy). Piękne położenie miasta u stóp góry Kazbek sprawia, że jest to jedno z miejsc najczęściej odwiedzanych przez turystów. Wpis o mojej pierwszej podróży w te okolice znajdziecie na moim blogu: ------> DROGA WOJENNA Najważniejsze miejsce w Stepancminda to plac Aleksandra Kazbegiego, pisarza, który po skończeniu studiów w Tbilisi, Petersburgu i Moskwie postanowił wieść życie pasterza w Stepancminda właśnie. Napisał słynną nowelę "Ojcobójca" opowiadającą o kaukaskim rozbójniku Kobie, który chronił biedaków przed wyzyskiem bogaczy. Miejscowość od 1925 roku nazywana była "Kazbegi". Za czasów rosyjskich upamiętniono w ten sposób urzędnika (pradziadka Aleksandra Kazbegiego), kt...

W drodze na Kazbek - dzień pierwszy

Obraz
Jest decyzja- jest bilet na samolot do Kutaisi. Przyleciałam i ruszyłam prosto do Batumi gdzie miałam spędzić noc z grupą znajomych. Z jednym z nich następnego dnia ruszyliśmy w stronę miejscowości Stepancminda (dawniej Kazbegi). Stepancminda położone jest na wysokości 1750 m n.p.m i leży u stóp góry Kazbek. A jak tam dotarliśmy? Żółtą maszyną ;-)

GÓRY...

Obraz
...są na każdym kontynencie. Niższe i wyższe. Im wyżej tym zimniej, za to widoki piękniejsze. W zimie da się zjechać z nich na nartach. Taka właśnie do niedawna była o górach moja wiedza. Zimno, wysoko i wielki wysiłek. Cel? Nieznany :D Niezrozumiały ;-) Muszę jednak przyznać, że widok gór zawsze budził we mnie szacunek i podziw. Bedąc pod Araratem czy Kazbekiem myślałam - kiedyś tam wejdę. Jak można porwać się na Kazbek mając zero doświadczenia? można. Ale wszystko trzeba zrobić z głową.  Kazbek to nie Bieszczady, które zdążyłam poznać. Kazbek to trudna technicznie góra pełna niespodzianek. Znajduje się w Gruzji, a jej wysokość to 5045 m n.p.m.