Posty

Wyświetlam posty z etykietą Georgia

Aklimatyzacja - dzień trzeci

Obraz
Po ciężkiej, nieprzespanej nocy zjedliśmy śniadanie. Pierwszy raz byłam na takiej wysokości i mimo, że nie odczuwałam większych dolegliwości, problem ze snem miałam jak większość naszych "współlokatorów" w pokoju. Najbardziej jednak dokuczał fakt, że zrobienie kilku kroków pod górę męczyło jakbym niosła na plecach 40 kg. Straciłam także apetyt co przy wysiłku, który nas czekał było problemem, jak się później okazało...   W schronisku poznaliśmy dwóch Czechów, którzy postanowili przyłączyć się do naszej trójki. Z jednej strony cieszyło mnie, że grupa będzie liczyła 4 osoby + przewodnik Giorgi - w kupie siła jak mówią ;-) Z drugiej jednak, bałam się, że będę słabym ogniwem i nie dam rady. W takiej sytuacji cała grupa musiałaby zejść razem ze mną. Czułam presję i strach zwłaszcza, że panowie byli doświadczeni i wysportowani. A ja? Kiedy czasem słucham wypowiedzi znanych alpinistów, himalaistów którzy opowiadają jak wielką przyjemność sprawia im wspinaczka w tak wys...

Po małej przerwie...

Obraz
...wracam :-) Mój pobyt w Gruzji zmienił nieco moje plany na najbliższe miesiące...  Tak to bywa, życie potrafi zaskoczyć nas w najmniej spodziewanym momencie i wskazać nową, zupełnie inną drogę, którą możemy podążyć, zmieniając jednocześnie wszystko. Kwestia tylko czy wskoczymy w ten nowy nurt i damy się ponieść. Jedni powiedzą, że to szaleństwo inni, że odwaga, czasem usłyszysz, że to ucieczka. Ja zapisałam na kartce wszystkie za i przeciw... Największy argument aby pozostać na znanych torach  to bliscy i przyjaciele. Oni są naszym domem, a ten trudno opuścić. Jednak decyzja podjęta, bilet kupiony... Dziś piszę tego posta z Gruzji :-) Przyjechałam tu na dłużej :-)  Witaj przygodo...  Chcę poznać ten kraj lepiej i przekazać na blogu możliwie dużo informacji i ciekawostek. ZAPRASZAM DO GRUZJI !!!

Batumi, kolejny dzień lenistwa :-)

Obraz
Jeśli jednak zapragniecie miłości w Batumi, to jak Pakosińska twierdzi w swojej książce o tym właśnie kraju, będzie ciężko. Ponoć na jednego pana tutaj przypadają 4 kobiety! w tym trzy z nich to dziewice. Konkurencja zatem spora! Z drugiej zaś strony nie ma tu zbyt wielu mężczyzn, na których oko moje zawisło...   Kobiety są tu zdecydowanie płcią piękną, a panowie brzydką - dosłownie. Gruzin ponoć słynie z bycia "do rany przyłóż" przed ślubem, a po raczej "na ranę sól" :-) Jak twierdził Rafał z Sewania, tu dobre chłopaki, jak kobieta się ich słucha. Znajdę zatem dobrego męża jeśli będę posłuszna... Batumi dzień drugi i kilka fot :-)