Jeśli marzycie o spędzeniu weekendu na łonie natury, daleko od miasta i tłumów ludzi, pełnego relaksu, ciszy i pięknych widoków... Rospuda jest w sam raz dla was! Trzeci raz postanowiłam spłynąć tą piękną rzeką. Tym razem w piątkowy wieczór przyjechaliśmy ekipą 6-osobową do Kotowiny do Rancza nad Rospudą Rozbiliśmy namioty, mały grill na kolacje i spać. Spanie w namiocie ma pewien urok... Przede wszystkim zawsze jesteś u siebie :-) Jeśli zapewnisz sobie wygodny materac i ciepły śpiwór, warunki są domowe... do tego wszystkiego świeże powietrze... Ja uwielbiam spać w "domku z materiału" i mimo tego, że z wiekiem moja tolerancja na spartańskie warunki maleje, namiot ciągle daje poczucie snu we własnych "czterech ścianach" w każdym miejscu na świecie... Kwestia nastawienia! gorąco wszystkim polecam :-) Rano nieśpieszne śniadanie... Wsiadamy w samochody i jedziemy do Filipowa (w gór...
Tu byłam ja Oren ishi -która czerpie tu kazdego dnia inspiracje do podrózy ! a takze z duzym zniecierpliwieniem oczekuje powrótu ze wzgledu na obiecanego Shahrukh Khan;-)
OdpowiedzUsuńbawcie się swietnie ...
Niesamowity, choć jeszcze świeży blog. Dziękuję za niego! Czytając posty o podróżach coraz mocniej budzi się we mnie chęć do odbycia przygody życia, odwiedzenia krańca świata. Na razie podróżujemy tylko po Polsce ale czujemy coraz większy niedosyt. Wiem, ze marzenia się spełniają, ja ciesze się z każdej drobnostki i dziękuję Bogu, ze mi ją dał.
OdpowiedzUsuńMoże i moje marzenia o wielkich podróżach też się spełni.
Pozdrawiam serdecznie i zazdroszczę ogromnie!:-)
Super Ola, że masz taką pasję i ją realizujesz! Bardzo podoba mi się styl Twoich relacji z miejsc, które odwiedzasz. Jest konkretny. Pokazujesz też to, czego nie da się zobaczyć w przewodnikach.
OdpowiedzUsuńPowodzenia w Armenii i nie pij za dużo z gościnnymi Ormianami bo istnieje ryzyko, że nie zapamiętasz dobrze tej podróży...
Pozdrowienia z chłodnej Warszawy
Marcin Jakubiak