o herbacie
Wczoraj postanowilismy zwiedzic fabryke herbaty. Kazdy ja zna ale jakie sa jej tajemnice i droga z krzewu do torebki, wiekszosc nie ma pojecia. Wszystko zaczyna sie na polach herbacianych. Tam zbieraczki (tylko kobiety) zrywaja najmlodsze listki z czubka drzewka. Zbieraczka herbaty to ponoc najmniej powazany zawod na Sri Lance i wykonuja go kobiety tylko z najnizszych kast. Liscie trafiaja do fabryki i tu zaczyna sie caly proces produkcji. Sadzilam, ze jest to bardziej skomplikowane i dlugotrwale jednak droga z krzaka do torebki to zaledwie 15 godzin (mowimy o czarnej herbacie). Liscie na poddawane sa procesowi wiedniecia. Nastepnie roluje sie je w wielkich maszynach i sortuje wedlug wielkosci. Duze wracaja znowu do rolowania (do 4 razy nawet), a male poddawane sa dwugodzinnemu procesowi fermentacji. Z zielonego koloru staja sie brazowo-zolte. Ostatnim etapem jest suszenie lisci w temperaturze 120 stopni w wielkim piecu. Po obrobce cieplnej nabieraja koloru czarnego. ...

Bieszczady?:)
OdpowiedzUsuńMoo
jestes blisko... próbuj dalej :-) podpowiedź: na zdjęciu widać monastyr
OdpowiedzUsuńTurcja?:))
OdpowiedzUsuńMoo
coraz lepiej :-) ale jeszcze nie to ...
OdpowiedzUsuńالمنستير?:)
OdpowiedzUsuńMoo
Leeeeeee, proste :-))
OdpowiedzUsuńPawel
Konkurs nie dotyczy Ciebie Paweł! Ty wiesz wszystko!!! dla Ciebie będzie następna zagadka ;-)
OdpowiedzUsuńMoo sorki ale chyba nie :/
ormiański klasztor Chor Wirap w Armenii na tle Araratu, marzenia się .spełniają....:)
OdpowiedzUsuńAnonimowy nie jest taki do końca anonimowy i konkurs nie powinien tez go dotyczyć!
OdpowiedzUsuńFaktycznie to Armenia! Mój kolejny cel...
Mata Hari
OdpowiedzUsuń