Posty

Hoi An

Obraz
Dzis w poludnie dotarlysmy do Hoi An. To male sympatyczne miasteczko z niska zabudowa. Miasto krawcow. Mozna zamowic tu sobie garniak, kiecke czy kapote, a male wietnamskie raczki uszyja wszytko w mgnieniu oka po atrakcyjnych cenach . Pogoda jest ciut lepsza, ja za to choruje ...  Niestety zmienily nam sie plany. Jutro mialysmy ruszyc pociagiem do Sajgonu ale zabraklo miejsc w tz soft sliperach (ciut lepsze warunki:-). Podroz trwa 20 h wiec ma dla nas duze znaczenie jakim wagonem jedziemy. Postanowilysmy wiec autobusem przejechac do Nha Trang (w polowie drogi do Sajgonu), a potem pomyslimy co dalej. kilka fot z Hoi An

Hue

Obraz
Hue jest dawną (XVI-XX wiek) stolicą Wietnamu, przyjemnym miasteczkiem położonym nad Perfumową rzeką. Jego największą atrakcją jest Cesarska Cytadela, dawna siedziba władców Hue, duży kompleks budynków z pałacem cesarskim, zakazanym miastem, murami, bramami, świątyniami, sklepami, muzami i galeriami. Równie interesujące są położone tuż pod miastem grobowce cesarzy (koniec XIX wieku), które są doskonałym przykładem wietnamskiej architektury buddyjskiej. Najwygodniej się do nich dostać na motorze/rowerze, albo spływając rzeką wynajętą łodzią. My postanowilysmy zwiedzic miasto z przewodnikami na motorbajkach :-)

info

nie docieraja do mnie smsy z Polski... mam nadzieje, ze moje dochodza... jesli nic nie odpisze to znaczy, ze nic nie dostalam :( 

Ha Long - dzien drugi

Obraz
 Drugiego dnia po obiedzie wrocilymy do Hanoi. Autokar ktorym przyjechalysmy do miasta zostawil nas w centrum. Dalej mialysmy jechac oplacona przez biuro turystyczne taksowka. Jak sie okazalo nie byla oplacona :-o Pod dworcem kierowca zazadal pieniedzy. Rozpetala sie mala awantura. Zaczeli zbierac sie przechodnie i przyznam, ze uleglysmy. Dalysmy kase dla swietego spokoju ale usmiech na twarzy kierowcy kiedy wyciagam portfel mowil o tym, ze orznal nas w nabardziej perfidny sposob. Trudno. Wsiadlysmy w nocny pociag (ok 14h, 570 000 d. ) i dzis jestesmy w Hue.

Vịnh Hạ Long...

Obraz
...czyli "tam gdzie smok schodzi do morza". "Jesli nie odwiedziłes zatoki Ha Long, to nie byłes jeszcze w Wietnamie", pisal chinski poeta Xiao San. Zatoka zajmuje powierzchnie 1500 km², na ktorej rozsianych jest ok. 1900 skalistych wysp i wysepek. Wiekszosc wysp ma forme wapiennych slupow wylaniajacych sie wysoko ponad powierzchnie wody.  W 1994 UNESCO umiesciło ja na swojej Liscie  Swiatowego Sziedzictwa. Ha Long jest bajecznie piękna. Nad zatoke postanowilysmy dotrzec z lokalnym biurem turystycznym. Za ok 55$ oferuja 2-dniowe wycieczki z noclegiem i jedzeniem na calkiem ladnej lajbie. Do tego jest mozliwosc kajakowania. Opcja wydala nam sie ciekawa, ale szybko doszlysmy do wniosku, ze dzien w ktorym zaplacilismy za wycieczke byl dniem zlych decyzji ... Pierwszy raz Wietnamczycy doprowadzili nas do szalu. Wszystko za sprawa dosc luznego traktowania tyrysty i tego, na co dwa dni wczesniej siez nim umawialo... no i oczywiscie czasu ktory d...

... dotarlysmy nad Ha Long

Obraz
Moi znajomi wiedza, ze Ha Long bylo moim marzeniem od bardzo dawna. Wlasnie je spelnilam :-)

Sapa dzien drugi

Obraz
Pogoda nie poprawila sie, niestety. Bylo jeszcze gorzej. Tak gestej mgly nie widzialam chyba nigdy wczesniej :-o Zrobilysmy wiec sobie spacer po miescie z aparatem i przesiedzialysmy w knapie reszte dnia. W sumie w Sapie zobaczylysmy tylko Cat Cat, mala wioske blisko miasta. Na wiekszy trekking nie bylo szans. Wieczorem wsiadlysmy w bus do Lao Cai a potem w pociag nocny do Hanoi (bus ok 40 000 d a pociag 380 000 d).