Posty

O Borneo

"Wyspa Borneo, położona między Morzami Południowochińskim i Jawajskim, podzielona równikiem, była plądrowana przez wieki. Chińscy handlarze przybywali tu po rogi nosorożców, aromatyczne drewno agar i ptasie gniazda na zupę. Później dołączyli do nich muzułmańscy i portugalscy handlarze pieprzem i złotem. Brytyjczycy i Holendrzy kontrolowali wyspę w XIX i na początku XX w., kiedy drwale zaczynali trzebić tropikalny las, pozyskując twarde drewno. Obecny podział polityczny Borneo – 75 proc. należy do Indonezji, reszta do Malezji i maleńkiego Brunei – odzwierciedla brytyjsko-holenderskie sojusze z czasów kolonialnych. W ostatnich kilku dekadach spółki z Europy, USA i Australii prowadziły odwierty w poszukiwaniu złóż ropy, gazu i węgla. Od Amsterdamu po Melbourne, od Singapuru po Houston, wszędzie znaleźć można rezydencje zbudowane dzięki bogactwu pochodzącemu z Borneo. Rezydencje takie stoją też w Dżakarcie i Kuala Lumpur, bo największymi łupież...

Wielkanoc na Teneryfie II

Obraz
Do naszej wyprawy na Borneo jeszcze 19 dni. Zanim jednak zamieszcze fotki z Malezji, mały powrót do przeszłości. Jeśli zastanawiacie się gdzie spędzić nadchodzącą Wielkanoc, zapraszam na Teneryfe. Wielkanoc (Semanta Santa) to święto religijne, które obchodzone jest bardzo uroczyście na Teneryfie. Podczas Wielkigo Tygodnia w prawie każdej miejscowoś​ci odbywają sie procesje.   Wielki Piatek w Puerto de la Cruz.  W Wielkopiąt​kowych procesjach uchwalając​ych mękę Chrystusa bierze udzial niemal całe miasto. Każdą procesję otwierają pątnicy, po nich pojawiają się "Paso", platformy-​ołtarze, przedstawi​ające sceny męczeństwa Chrystusa. Odpowiedzi​alność za organizacj​ę procesji wielkanocn​ych przypada zgodnie z tradycją bractwom religijnym​. Pokutnicy suną miarowo w długich sutannach, spiczastyc​h kapeluszac​h i spętanych stopach. Z Puerto de la Cruz jest 5 km do miasta La Oratawa....

ekipa zmontowana

Obraz
W skład wchodzą: Agnieszka Iza Monika Ismael Tomek Piotrek Jarek Jacek i ja :-) Serdecznie witamy wszystkich na pokładzie! Trasa ustalona. Startujemy w Singapurze. Na miejscu chlebem i solą przywita nas Tomek, który szczęśliwie ma trochę więcej urlopu niż my. Następnie lecimy wszyscy do Kuchingu. Tam spędzimy 4 dni, zaaklimatyzujemy się i zwiedzimy okolice. Na kolejnym etapie nasze drogi się rozchodzą (ale tylko na chwilę). Część z nas poleci do Mulu i wejdzie na Pinnacles. W tym czasie reszta ekipy zwiedzi Brunei. Spotykamy się w Mulu i eksplorujemy jaskinie. Z Mulu lecimy do Kota Kinabalu by za chwile wsiąść w bus do Kinabatangan. Potem wracamy na mały odpoczynek do Kota Kinabalu. W ostatnich dniach naszej wyprawy pożegnamy Tomka, który zostaje w Azji i ruszymy do Kuala Lumpur. W drodze do Singapuru zwiedzimy Melake. Na zwiedzaniu Singapuru zakończy się nasza przygoda.
W ostatnich dniach Lufthansa zrobiła promocję na połączenia Warszawa-Singapur-Warszawa. Ceny na loty marcowe to ok 2400 zł. Cztery osoby kupiły bilety :-) Dwie czekaja do stycznia. Mamy jeszcze 2 wolne miejsca :-) Najszczersze życzenia. Pięknych i radosnych nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze, Abyście znaleźli dużo kolorowych prezentów pod zieloną choinką.

Wstępny plan podróży - Borneo

Obraz
Ustalony został wstępny plan podróży. Mamy jeszcze wolne miejsca. Jeśli ktoś z czytających jest zainteresowany, prosimy o kontakt. Chętnie spotkamy się i omówimy wszystko :-) Startujemy w Kuchingu . Spędzimy tam kilka dni. W planie mamy bamboo rafting, zwiedzanie miasta, wizyta w Centrum Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. Kolejnym punktem programu jest Bako National Park (okazja żeby zobaczyć nosacze). Longhouse - czyli wizyta w tradycyjnej wiosce i kolejna przygoda na Borneo jaką chcemy przeżyć. Gunung Mulu National Park i jedne z największych i najciekawszych jaskiń na Ziemi oraz trekking w dżungli. Następnie chcemy przenieść się do SABAH i Kota Kinabalu . Na koniec odpoczynek na rajskiej plaży (aktualnie szukamy idealnego miejsca). Więcej o atrakcjach wyspy tutaj Borneo/Facebook

Szukamy ekipy - wyprawa na Borneo 2013

Obraz
Od jakiegoś czasu na moją skrzynkę pocztową docierają maile z informacjami o promocjach linii lotniczych. Miesiąc temu odczytałam newslettera Lufthansy o promocjach do Azji. Terminy odległe ale warte przemyślenia. Długo się nie zastanawiałam. Razem z moim towarzyszem podróży przez życie wybraliśmy kierunek i podjeliśmy decyzje. Jedziemy na Borneo. Na wyspie będę pierwszy raz, Jacek drugi. Zwiedził Malezyjską część Borneo oraz Brunei i w drodze powrotnej obiecał sobie, że kiedyś tam wróci (tak mu się podobało i tak dobrze sie tam czuł). Po kilku dniach przyszła kolejna myśl. Zazwyczaj jeździmy w składzie dwuosobowym, może tym razem zrobimy zupełnie inaczej? Zbierzmy większą ekipę!  Nie koniecznie wytrawnych backpackerów! Podzieliliśmy się pomysłem z naszymi znajomymi i na dzień dzisiejszy mamy trzy chętne i zdecydowane osoby, trzy kolejne zastanawiają się nad naszą propozycją. Szukamy reszty ekipy... Chcemy zabrać ze sobą max 8 osób. Zostało jeszcze 5 miejsc. ...

Borneo

Obraz