Posty

Mestia - dzień drugi

Obraz
Drugi dzień, czas na spacer do kolejki linowej. W przewodniku napisane 7 km pod górę, a lokalny mówił, że 9. Ja jak typowa kobieta nie potrafię określić ile przeszłam ale skłaniam się ku 9 lub nawet 10 km. :-) Droga asfaltowa ale dość urokliwa :-) Po drodze masa jaszczurek :-) była sesja zdjęciowa w Armenii, musi by z Gruzji :-) Ciekawe znaki na drodze :-) takie dwuznaczne... Mestia prawie z lotu ptaka :-) I nagle koń! jak się po chwili okazało zwiał turyście. Wcześniej wspominałam już, że są tu też trasy do jazdy konnej :-) Dotarłyśmy i wjechałyśmy :-)  W drodze powrotnej spotkaliśmy parę, która mieszkała z nami w hostelu w Goris w Armenii. Świat jest malutki :-) Ostatnia noc w miasteczku i w drogę. W stronę słońca :-)  Na trasie kilka niespodzianek... Piękna (chyba) ćma:-) Ciut mniejsza od dłoni. Przypominała motyle te z Borneo. Zdjęcie motyla zrobiłam przy zbiorniku wodnym Dżwari p...

Swanetia, Mestia

Obraz
Z Tbilisi ruszyłyśmy w stronę Swanetii, a dokładnie miasteczka Mestia. Mestia znajduje się tam gdzie wrony zawracają czyli za lasami  w górach :-) Wsiadłyśmy w pociąg nocny w Tbilisi i po 9h byłyśmy w Zugdidi. Potem 4 h marszrutką i naszym oczom ukazało się miasteczko. Dość dziwne. Właściwie centrum jest wybudowane na nowo i większość lokali nie jest zagospodarowana. Łażą po nich krowy :-) dokładnie!  Bezpańskie krowy szwendają się po ulicach jak w Indiach. Pewnie czyjąś własnością są ale kompletnie nikt ich nie pilnuje. Poza tym faktem miasteczko przypomina mi nawet wioski w Alpach.  Swanetia jeszcze do niedawna była bardzo trudno dostępna. Droga do Mestii z Zugdidi została wybudowana 1934 r ale i tak mogły nią jeździć jedynie samochody ciężarowe. To właśnie w tej części Gruzji znajdują się cztery z 10 najwyższych szczytów Kaukazu (w tym Szchara - 5068 m n.p.m.).  Miasteczko jest idealną bazą wypadową  na górskie szlaki. Jest ich tu...

Tbilisi - თბილისი

Obraz
Kolejny dzień w Gruzji postanowiłyśmy spędzić spacerując po Tbilisi. O tym mieście napisze coś na koniec naszej wyprawy. Teraz kilka fot :-) Na Starym Mieście jest wodospad :-) Nasi tu byli....

Monastyr Dawid Garedża i Signagi

Obraz
Kolejny dzień w Tbilisi i kolejna wycieczka. Tym razem ruszyliśmy marszrutrką w stronę Monastyru Dawid Garedża, którego część wykuta jest w skałach. Usytuowany jest w pobliżu granicy z Azerbejdzanem i jego kawałek znajduje się właśnie po drugiej stronie. Gruzja chce zamienić z Azerbejdżanem sporny teren na inny, ale druga strona nie zgadza się na to. Monastyr założony został w VI w. przez jednego z Trzynastu Ojców Syryjskich, Dawida, który zamieszkał w pieczarze w górze Garedża. Obecnie w monastyrze znajduje się jego grób. Wstępnie mieliśmy wybrać się też do monastyru Udabno, który znajduje się powyżej, w jaskiniach na wzgórzu ale ze względu na pogodę odradzono na "spacer". Było dużo chmur i padał deszcz. Do tego nasz kierowca stwierdził, że "uwalimy" mu samochód błotem więc lepiej zwiedzić tylko ten pierwszy. W drodze do monastyrów zatrzymaliśmy się w kawiarni zwanej "Oaza" w miejscowości o nazwie Pustynia, prowadzonej ...

Droga Wojenna

Obraz
Gruzińska Droga Wojenna to droga główna arteria komunikacyjna, która zaczyna się w Tbilisi, a kończy we Władykaukazie na terenie Osetii Południowej. Wynosi 208 km i najwyżej położony jej punkt znajduje się na 2379 m n.p.m. Pierwszym miejscem do zobaczenia, na jej drodze, jest miasto Mccheta, położone nad piękną rzeką Aragwi. Główną atrakcją jest Katedra Sweti Cchoweli. Małe zoo na terenie katedry... Kolejny przystanek i Twierdza Ananuri położona nad malowniczym jeziorem. Zbiornik wodny Żinwali powstał po wybudowaniu tamy na rzece Aragwi. Podczas naszej wizyty był raczej kałużą. A szkoda bo widok nie był już tak ładny. I główny punkt programu Cminda Semeba (świątynia Trójcy Świętej), jeden z najpiękniej usytuowanych kościołów na świecie. W jego tle stoi Góra Kazbek (5033 m n.p.m) Niestety nasze szczęście się skończyło i pogoda nie dopisała. Góry nie widziałyśmy, a do tego jak zwykłe mięczaki wwieziono nas do samego klasztoru (ku zadowoleniu niektórych :...