Posty

Jechaliśmy na Mutnowkę i nie dojechaliśmy.../ мы ехали на Мутновку и не доехали...

Obraz
Wreszcie spakowaliśmy się na dwudniową wyprawę. Wulkan Mutnowski i Wulkan Garieły. Dużo o nich słyszałam i nakręciłam się na wspinaczkę jak szczerbaty na suchary... Samochód zapakowany, namioty, jedzenie i sprzęt. W drogę! Im wyżej, tym więcej śniegu. Słupy wytyczają drogę.   Robi się coraz gorzej. Koniec drogi. Błoto, śnieg a do tego pogoda zaczyna się zmieniać. Do celu już blisko ale niestety samochód nie przejedzie... Frustracja ogromna!!! reszta ekipy przyjęła stan rzeczy zdecydowanie lepiej. Ja niestety byłam wściekła, że pogoda nas pokonała. Kolejny raz. Zrezygnowaliśmy z dalszej drogi i wróciliśmy do Pietropawłowska. Oby się zmieniło bo na wejściu na Mutnowkę zależy mi najbardziej. Jak szybko pogoda potrafi się zmieniać widać na zdjęciach 2 i ostatnim. To to samo miejsce.

Kamczacki Kamień - Камень Камчатский

Obraz
Jeśli wybieracie się na Kamczatkę i nie macie w planach większej wspinaczki, możecie wejść na Kamień Kamczacki - wzgórze na obrzeżach Pietropawłowska. Pięknie widać z niego miasto i zatokę. Nie trzeba mieć tu kondycji, czasu i sprzętu. Zwykły spacer, 5 km w jedną stronę :-) No i mniejsze prawdopodobieństwo spotkania z miśkiem :-) Trasa rozpoczyna się jeszcze w mieście.    Na drodze zalegają jeszcze łaty śniegu.  Trasa:-)   Łatwo, lekko i przyjemnie :-) 

Rybałka na rzece Bystrej - Рыбалка на реке Быстрая

Obraz
Choć ryb łowić nie umiem i nie miałam w planie "moczyć kija" na Kamczatce, to jednak postanowiłam wybrać się z grupą znajomych nad rzekę Bystrą. W tak pięknych okolicznościach przyrody mozna poudawać, że się zna na sprawie ;-)

Wulkan Awaczyński - Вулкан Авачинский

Obraz
Wróciliśmy do Pietropawłowska. Pogoda nie do końca idealna, ale jest lepiej. Mgła powoli się chowa i widać podnóża wulkanów. Jednak coś tam jest :-) Dostaliśmy informacje, że warunki na Wulkanie Awaczyńskim są już lepsze i można na niego wejść. Dwa dni wcześniej służby ratunkowe MSN (czyli odpowiednik naszego GOPRu) ostrzegały przed wyprawani na szczyt ze względu na ciągłe opady śniegu. Sytuacja jednak się zmieniła więc łapiemy okazję. To będzie wyprawa jednodniowa w okolice Pietropawłowska (ok 25 km od miasta). Zabieramy się z lokanym organizatorem wypraw, który podwiezie nas na miejsce i wejdzie z nami na szczyt. Droga pod wulkan wiedzie korytem rzeki. O tej porze roku pełno jest tam śniegu. Musimy spuścić powietrze z opon, aby dało się przejechać.  Nasz cel. Szczyt dymiącego Wulkanu Awaczyńskiego. Jego wysokość to 2 741 m n.p.m. Jest to jeden z bardziej aktywnych wylkanów na Kamczatce. Ostatni wybuch miał miejsce w 2001 roku. Ws...

Małki - Малка

Obraz
Było już o Aziorkach to wspomnę też o Małkach. Małki znajdują się ok 130 km od Pietropawłowska przy drodze do Esso. To miejsce wypoczynku, do którego chętnie zjeżdżają się pod namiot mieszkańcy miast.     Małki leżą nad rzeką, otoczone są lasem i pięknymi widokami. Przepiękne miejsce na odpoczynek.   Największą atrakcją są jednak znajdujące się tuż obok zimnej rzeki, gorące źródła. Tam gdzie wulkany, tam i źródła termalne.    Wypływająca z wnętrza ziemi woda tworzy wielkie kałuże. Można na zmienę wygrzać się i ochłodzić w rzece. Rewelacja! Oczywiście jak wszędzie istnieję zagrożenie, że misiek postanowi zaprzyjaźnić się z wczasowiczami i zjeść wspólną kolację ... Podobno w zeszłym roku nawet wyciągnął jakąś dziewczynę z namiotu ... Ponoć spryskanie namiotu gazem pieprzowym odstraszy niedźwiedzie. Ja wolałam nie testować tego sposobu... 

Esso - Wulkan Elengende

Obraz
Kolejny dzień w Esso, najwyższy czas ruszyć na dłuższą wyprawę. Pogoda ładna jednak nie wiemy jakie warunki będą po drodze... z miasta widać, że na szczytach gór leży śnieg więc pakujemy raki i rakiety śnieżne. Strzeżonego...  Jak się okazało podczas spaceru nad j. Ikar szlaki w okolicy Esso są bardzo dobrze oznaczone. Droga na Elengende także dobrze widoczna, wstążki na drzewach i pomalowane kamienie wytyczające szlak. W sumie czeka nas 18 km lekko pod górę w jedną stronę + ok 4 km ostrego podejścia na szczyt.  Po 18 km docieramy do domku postawionego u podnóża wulkanu. Zazwyczaj ta trasa realizowana jest w dwa dni. Część ludzi spędza w domku noc, a z rana rusza na szczyt. My zadecydowaliśmy, że przejdziemy szlak w jeden dzień. Niestety po kilku godzinach pogoda zaczęła się psuć i na wulkanie osiadła chmura. Widocznosć spadła ale mimo to postanowiliśmy podejść tak wysoko jak będzie to możliwe. Oczywi...